|
Nie jesteś zarejestrowany? Kliknij tutaj aby to zmienić.
Zapomniałeś hasło? Poproś o nowe tutaj.
|
|
Gości Online: 1
Brak użytkowników Online
Zarejestrowanych: 768
Ostatni zarejestrowany: Neattcymnbync
|
|
Dieta za podróż służbową jest zwolniona z podatku. Ale ciągle nie wiadomo, czy przysługuje ona kierowcy albo przedstawicielowi handlowemu, który wykonuje swoje zadania w terenie.
O tym, że urzędy skarbowe wydają różne interpretacje w sprawie diet dla pracowników kierowców, pisaliśmy w DF z 11 maja br. Niektóre uważają, że kierowca jeżdżący z towarem odbywa podróż służbową i ma prawo do diety, inne - wręcz przeciwnie. Jedno jest pewne - jeżeli pracownikowi przysługuje dieta, to pracodawca nie musi od niej potrącać podatku. Jeżeli przyzna ją bezpodstawnie, będzie opodatkowana.
Kiedy pracownik ma prawo do diety? Wtedy, gdy wykonuje na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy. Tak mówi art. 77 5 § 1 kodeksu pracy. Przepisy nie definiują jednak pojęcia "stałe miejsce pracy". Próbę jego rozszyfrowania podjął minister pracy i polityki społecznej w piśmie z 4 kwietnia br. (odpowiedź na zapytanie poselskie).
Przypomniał, powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z 1 kwietnia 1985 r., że przez miejsce pracy rozumie się bądź stały punkt w znaczeniu geograficznym, bądź pewien oznaczony obszar, strefę określoną granicami jednostki administracyjnej podziału kraju lub w inny dostatecznie wyraźny sposób, w którym ma nastąpić świadczenie pracy. Sposób jego określenia w umowie uzależniony jest od wielu czynników - np. charakteru prowadzonej przez pracodawcę działalności, rodzaju powierzonej pracownikowi pracy i związanego z nią stanowiska.
Zdaniem ministra jako miejsce pracy można wskazać terytorium (obszar) całego kraju, pod warunkiem że taka potrzeba wynika ściśle z rodzaju bądź charakteru czynności (np. przedstawiciel handlowy, kierowca - o ile ich praca faktycznie wymaga stałego przemieszczania się po terytorium całego kraju). Użycie takiego określenia jest jednak niedopuszczalne, jeżeli wyłącznym tego powodem i celem jest chęć wyłączenia przez pracodawcę stosowania części przepisów prawa pracy. Miejsce wykonywania pracy w umowie powinno być tak ustalone, aby nie wykluczało z góry możliwości skorzystania przez pracownika z uprawnień i świadczeń gwarantowanych przez przepisy kodeksu pracy.
Dalej minister stwierdza, że miejscem wykonywania pracy wymagającej przemieszczania się w przestrzeni (np. kierowcy, kolejarze, przedstawiciele handlowi) jest miejsce, w którym pracownik otrzymuje przydział zadań składających się na dany rodzaj pracy i jest kierowany do miejsca jej wykonania, a następnie składa sprawozdanie.
Czy to oznacza, że każdy wyjazd jest podróżą służbową? Niekoniecznie, bo zdaniem ministra charakter i rodzaj wykonywanej pracy lub struktura organizacyjna pracodawcy determinują niejednokrotnie, że stałym miejscem pracy może być np. więcej niż jedna miejscowość lub określona trasa. A wykonywanie swoich obowiązków w stałym miejscu pracy nie jest podróżą służbową, tym samym nie powoduje obowiązku wypłacenia diet.
Pismo kończy się konkluzją, że problem uprawnień kierowców do diet należy rozpatrywać na tle postanowień ich umów o pracę bądź treści układów zbiorowych pracy i regulaminów wynagradzania. Mogą one być bardzo różne, gdyż pracodawcy spoza sfery budżetowej mogą ustalać we własnym zakresie warunki wypłacania należności z tytułu podróży służbowej.
Źródło: "Rzeczpospolita" 01.06.2006 |
|
|
|